NIECH ŻYJE BAL…

Tak bardzo wszyscy już tęskniliśmy za zabawą i tańcem. Przez wirusa wszystkie spotkania i zabawy były odwołane, a w zasadzie przesunięte. I udało się: wszyscy jesteśmy zdrowi, więc na Ostatki spotkaliśmy się na balu karnawałowym. Och…co to był za bal. Przebrania nie z tej ziemi. Były różne konkursy i słodka niespodzianka. A na koniec wybór Królowej i Króla balu.

Mamy też zdjęcia w samolocie, bo już bardzo chcielibyśmy gdzieś wyjechać i polecieć – na razie tylko w marzeniach i wyobraźni.